Archiwa kategorii: BHP

BHP – bezpieczeństwo i higiena pracy – kategoria tematyczna zawierająca w sobie wszystko, co związane z bezpieczeństwem pracy, po to, abyś pracował bez uszczerbków na zdrowiu i aby twoja praca przynosiła same korzyści bez zdrowotnych szkód.
W obrębie tej tematyki dowiesz się o prewencji:
– wypadków przy pracy i związanych w inny sposób z wykonywaną pracą
– chorób zawodowych
– śmiertelnych i ciężkich w skutkach zdrowotnych zdarzeń w pracy
W tej kategorii także dowiesz się o higienie pracy w tym:
– higienie rozumianej jako prewencja dość typowych chorób, jak zachorowania tzw. „sezonowe”
– higienie zdrowia psychicznego, inaczej mówiąc dowiesz się jak pracować, żeby nie zwariować :-)
Kategoria „BHP” zawiera w sobie także informacje o prawach i obowiązkach uczestników procesu pracy i podmiotów trzecich, związanych z bezpieczeństwem, w tym:
– pracowników
– pracodawców
– kierowników, mistrzów, brygadzistów
– organów nadzoru nad warunkami pracy, jak Państwowa Inspekcja Pracy, Państwowa Inspekcja Sanitarna, Urząd Dozoru Technicznego, Urząd Celny, Straż Graniczna, Policja i Prokuratura.

praca umysłowa oraz praca fizyczna

Praca umysłowa nieodzownym elementem pracy fizycznej

W terminologii Prawa Pracy brak jest jednoznacznego odniesienia do tych dwóch terminów.

Powszechnie zwykło się przyjmować, iż praca umysłowa to taka, która wymaga wyższego, niż przeciętnie skupienia, umiejętności analitycznych, oraz zaangażowania głównie centralnego układu nerwowego w celu realizacji określonych procesów, jakim jest odbiór i analiza informacji, podejmowanie decyzji, a także gotowość do udzielania odpowiedzi (w zależności od stanowiska).

Ten rodzaj pracy charakteryzuje się większym obciążeniem czynnikami stresogennymi związanym z koniecznością odbioru i przetwarzania dużej ilości informacji, a także z materialnym czynnikiem środowiska pracy. Praca umysłowa wiąże się z wykonywaniem pewnych dodatkowych czynności np. z ręcznym transportem ciężarów (laptop, segregator, ryza papieru), wchodząc w obszar pracy fizycznej. Praca umysłowa polega głównie na planowaniu, wykonaniu pracy koncepcyjnej polegającej na opracowaniu planu, mechanizmu działania celem zrealizowania założonego celu. Z uwagi na znaczne obciążenia statyczne, wynikające z wymuszonej pozycji ciała (z reguły praca siedząca przy obsłudze monitorów ekranowych) ten rodzaj pracy w dużej mierze obarczony jest występowaniem chorób zawodowych lub tzw. parazawodowych, polegających na przeciążeniu układu mięśniowo- szkieletowego (oprócz obciążenia statycznego ryzyko rośnie w wyniku niedostosowania stanowiska pracy do warunków antropometrycznych człowieka, lub braku właściwej organizacji pracy (np. uniemożliwienie korzystania z przerw)).

Z kolei praca fizyczna przejawia się większym zaangażowaniem układu mięśniowo – szkieletowego w proces pracy, aniżeli umysłowego. Przejawia się zwiększonym wydatkiem energetycznym w stosunku do osób wykonujących pracę umysłową, dlatego przepisy bhp szczegółowo regulują warunki pracy osób wykonujących pracę fizyczną, przy okazji nakładając na pracodawcę szereg wymagań związanych z zapewnieniem właściwych warunków pracy i niektórych świadczeń (np. posiłki profilaktyczne). Praca fizyczna nie ma jednak prawa bytu bez wysiłku umysłowego, który pracownik wykonuje w związku z wykonywanymi czynnościami. Pracownik nieustannie myśli i analizuje proces pracy, musi być wyjątkowo skupiony na wykonywaniu czynności, co ma nieodzowny wpływ na jakość i bezpieczeństwo wykonywanej przez niego pracy. Praca fizyczna obarczona jest zdecydowanie zwiększonym ryzykiem powstania urazu z uwagi na częsty kontakt z czynnikami niebezpiecznymi środowiska pracy (np. operowanie narzędziami ręcznymi z napędem, ręczne prace transportowe, odpryski/ odrzut podczas obróbki materiałów – metal drewno itp.), lub szkodliwymi, które w wyniku długotrwałego oddziaływania na organizm ludzki mogą doprowadzić do choroby zawodowej, a w skrajnych przypadkach mogą spowodować także uraz, zmieniając tym samym swoją kwalifikację (np. pyły poniżej DGW – dolnej granicy wybuchowości, maja status czynnika szkodliwego, natomiast po przekroczeniu DGW powodują zagrożenie wybuchowe).

Jak łatwo zauważyć, oba rodzaje prac nieustannie się przeplatają, dlatego trudno jest przyjąć jednoznaczne nazewnictwo w tym zakresie. Bardziej właściwym jest określenie wynikające stricte z przepisów dotyczących bhp, gdzie spotykamy się z określeniem stanowiska robotnicze oraz stanowiska administracyjno-biurowe. Pojęcia te odnoszą się już konkretnie do stanowisk pracy, których charakter wynika z rodzaju wykonywanych czynności. Przynależność stanowisk pracy do danej grupy zależy od rodzaju czynności przeważających w normalnym toku pracy, o czym decyduje ostatecznie pracodawca. Stanowiska administracyjno – biurowe charakteryzują się przewagą pracy umysłowej z „dodatkiem” pracy fizycznej. Natomiast stanowiska robotnicze wykazują znacznie większe zaangażowanie mięśni w wykonanie pracy.

BHP – więcej niż wymóg, więcej niż kaprys

Artykuł inspirowany odwiecznym pytaniem:

„Niech mi pan powie, czy to BHP jest potrzebne?”*

Mimo wielu kampanii informacyjnych i powolnej zmiany mentalności, BHP wciąż jest przez wiele osób postrzegane jako nużący i zbędny wymóg formalny albo kaprys ustawodawcy lub niepotrzebny pomysł związków zawodowych. Warto więc spojrzeć na kwestie związane z bezpieczeństwem i higieną pracy z kilku perspektyw.

Prawo

Prawo w swoich najbardziej elementarnych zapisach nakłada na pracodawcę obowiązek zapewnienie bezpiecznych i higienicznych warunków pracy na każdym stanowisku. Oczywiście – to, co uznać można za bezpieczne i higieniczne na stanowisku specjalisty do spraw wyburzeń albo pracownika chlewni nie będzie ani bezpieczne, ani tym bardziej higieniczne na stanowisku sekretarki albo pielęgniarki, niemniej dla każdego stanowiska można określić pewne normy BHP. Nie robi się tego na poziomie aktów normatywnych, ponieważ byłby to ogrom niepotrzebnej pracy, której wyników i tak nie można by było zastosować w praktyce, ponieważ stanowiska, które nazywają się tak samo, niekoniecznie są identyczne.

Pracownik

Niezbywalnym prawem każdego człowieka jest prawo do bezpieczeństwa, a bardziej szczegółowo – również bezpieczeństwa na stanowisku pracy. Dla pracowników ważne jest to, aby praca, nawet męcząca, była tak bezpieczna, jak to w danym zawodzie możliwe. Nawet na stanowisku operatora pompy w wozie ratowniczo-gaśniczym obowiązują pewne zasady, które mają gwarantować maksymalny poziom bezpieczeństwa. Zagrożenia natomiast często są zdecydowanie bardziej subtelne – pracownikom zależy na tym, żeby od pracy przed monitorami nie psuł im się wzrok, a od siedzenia za ladą sklepu nie bolały plecy.

Pracodawca

Wbrew pozorom często to pracodawca najwięcej zyskuje na wysokim poziomie BHP w zakładzie pracy. Mniej wypadków to mniej przestojów, a mniej przestojów to mniejsze straty. Każdy, nawet najdrobniejszy wypadek można przeliczyć na złotówki – nawet więc jeśli pominie się kwestie etyczne czy praktyczne, pozostaje jeszcze ekonomia, która podpowiada, że dbałość o wysoki poziom bezpieczeństwa oznacza zyski w długim horyzoncie, nawet jeśli na krótką metę wiąże się z koniecznością poniesienia pewnych kosztów. Pracodawca zapewniający bezpieczne i higieniczne warunki pracy swoim pracownikom jest ceniony wyżej, w związku z czym łatwiej jest też prowadzić rekrutację i utrzymać załogę.

Klient

Klient odnosi korzyść, kupując produkty bezpiecznych firm, ponieważ – w związku z długofalowym obniżaniem kosztów przedsiębiorcy – BHP przekłada się na spadek cen, a także terminowe dostawy (linia produkcyjna nie doświadcza przestojów związanych z wypadkami). Nie można też nie zauważyć, że w nowoczesnym społeczeństwie decyzje zakupowe często są przynajmniej częściowo opierane na podstawie etyki działania poszczególnych firm. Może okazać się, że bycie firmą bezpieczną i przyjazną pracownikom przełoży się na większe zainteresowanie produktami i nawet – są już takie przypadki – zwiększoną łatwość ekspansji. I klient, i przedsiębiorca, i pracownicy odnoszą korzyści ze spełnienia wymogów prawnych, a wszystko to tylko dzięki spełnieniu norm BHP.

*to nie przesada, to pytanie autor wpisu słyszy od kilkunastu lat…

10 prawd o bhp

10 prawd w BHP

Publikujemy dzisiaj subiektywną listę 10 prawd o BHP, oto i ona:

1. Warto postawić na rzetelne szkolenia BHP.

Oczywiście, że warto. Jeśli szkolenie jest interesujące, to jest szansa, że pracownikowi coś z niego zostanie w głowie. Dalej, jak ma w głowie prawidłową wiedzę z zakresu bezpieczeństwa pracy, to jest szansa (i to spora), że uniknie wypadku. Oczywiście są na to tylko szanse i AŻ szanse, że wypadku nie będzie.
Z drugiej strony – jeśli szkolenia BHP są kiepskie i pracownik nic z nich nie wyniesie, to szanse na uniknięcie wypadku drastycznie spadają.

2. Warto inwestować w BHP.

Nie chodzi tylko o droższego „BHPowca”. Na koszty związane z BHP składa się wiele czynników, ale na przykład:

  • Lepsze (i być może droższe) środki ochronne, to mniejsza uciążliwość dla pracowników = większa wydajność = mniejsze zmęczenie pracą; Korzyści dla pracodawcy chyba nie trzeba tłumaczyć?
  • Lepszy sprzęt roboczy (od niego także zależy bezpieczeństwo!) to znowu wydajniejsza i mniej uciążliwa dla pracownika praca.
  • Wizerunek: dobrze wyekwipowana firma sprawia po prostu lepsze wrażenie – być może także na przyszłych klientach, bądź potencjalnych, wartościowych pracownikach.

Z drugiej strony nadmierne oszczędzanie na BHP może skończyć się różnymi, całkiem sporymi kosztami:

  • Popadnięcie w niełaskę Inspekcji Pracy (mandaty, sądy, rekontrole i nakazy, wedle których i tak niedociągnięcia powstałe z nadmiernych oszczędności będzie trzeba poprawić).
  • Zwiększona statystyka wypadkowości = wyższe składki ZUS (i koszty zwolnień lekarskich związanych z wypadkami)
  • Koszty spraw cywilnych, odszkodowań po wypadkach przy pracy – kancelarie prawnicze specjalizujące się w odszkodowaniach nie śpią 🙂

3. Bezpieczeństwo zależy od WSZYSTKICH osób w firmie.

Jak najbardziej. Samo sporządzenie idealnej dokumentacji BHP nie załatwia problemu. Potrzebna jest współpraca pracodawcy przy ich opracowywaniu, potem potrzebna jest współpraca pracowników w wypełnianiu zaleceń i wskazówek zawartych w tych dokumentach. No i wysoce wskazana jest inicjatywa każdej ze stron, dążąca do poprawy warunków pracy i bezpieczeństwa.

4. Wypadki mogą się zdarzyć nawet, jak wszystko zrobisz dobrze.

Niestety, ale jest to prawda. Zdarzają się wypadki, w których głównej przyczyny nie da się przewidzieć, dopóki ta przyczyna się nie ujawni. Klasycznym przykładem jest ujawnienie się jakiejś wady materiałowej w stosowanym sprzęcie – np. w systemowych podestach do rusztowań, co może skutkować załamaniem takiego podestu.

Inna sytuacja, kiedy wypadku nie da się uniknąć, to przyczyny losowe, niezależne od pracowników i pracodawcy.

Niemożność uniknięcia wszystkich wypadków nie zwalnia oczywiście z wysiłków zmierzających do ich wyeliminowania.

5. Kontroli PIP nie unikniesz.

Prawda. Od jakiegoś czasu nie trzeba zgłaszać do Inspekcji Pracy, że firma uzyskuje status pracodawcy, ale to żaden problem w dobie współdzielenia baz danych pomiędzy ZUS i PIP. Lepiej więc nastawić się, że ta kontrola w końcu kiedyś się odbędzie, z uwzględnieniem p. 6.

6. Warto przygotować się do kontroli PIP.

Oczywiście, że warto. Jednak nie zalecamy firmom przygotowywania się „na gwałt” wtedy, kiedy już dostaną powiadomienie o zbliżającej się kontroli. Często w tym ostatnim tygodniu przed kontrolą nie da się nadrobić zaległości. Lepiej, jak zakład i jego służba BHP stosują taktykę stałej gotowości.

7. Służba BHP jest od tworzenia „d*pokrytek”.

No może nie takimi słowami byśmy to ujęli, ale tak, jednym z ważniejszych zadań służby BHP jest ochrona prawna pracodawcy. Idealnie, jeśli ta ochrona prawna wyraża się w skutecznym nakłanianiu pracodawcy do przestrzegania i poszanowania przepisów dot. Prawa Pracy, stałej poprawie warunków pracy i bezpieczeństwa.

8. Przykład idzie z góry.

W sprawnym wdrożeniu zasad BHP w zakładzie udział mają wszyscy w nim pracujący. Największa zaś rola spoczywa na pracodawcy i kadrze zarządzającej. Jeśli ta będzie prezentować sobą brak poszanowania do zasad BHP, to nawet najlepsza służba BHP niewiele wskóra.

9. Zawsze można coś poprawić.

W zasadzie punkt ten dotyczy każdego odcinka działalności każdej firmy. Warto to zapamiętać: praca nad bezpieczeństwem w zakładzie jest procesem ciągłym.

10. Kary porządkowe są słabym środkiem wychowawczym dla pracowników.

Niestety tak, z naszego doświadczenia wynika, że kary porządkowe określone w art. 108 KP, odnoszą dość słaby skutek. Po pierwsze, nie są zbyt bolesne. Po drugie – jeśli są nadużywane, szybko prowadzą do „uodpornienia” załogi na nie.

Przeciwieństwem kar porządkowych są nagrody. Pozytywnie zmotywowana w ten sposób załoga (np. nagrodą dla pracownika za pomysł na poprawę warunków bezpieczeństwa) chętniej się zaktywizuje, w celu całościowej poprawy stanu BHP w zakładzie.

Miniatura - ikona ocena ryzyka zawodowego

Ocena ryzyka zawodowego – informacje wstępne

Ocena ryzyka zawodowego to pierwszy z procesów prowadzących do zapewnienia pracownikom bezpieczeństwa. Choć wydaje się, że większość potrzebnych informacji można już znaleźć w gotowej postaci w Internecie, nie jest to prawdą i ocenę ryzyka należy przeprowadzić w każdym zakładzie i dla każdego stanowiska oddzielnie, aby mieć pewność, że uwzględnione zostały cechy specyficzne dla danej organizacji.

Norma PN-N-18002 dokładnie precyzuje, czym jest ryzyko zawodowe, przy czym najistotniejszą informacją jest z pewnością fakt, że ryzyko zawodowe powiązane jest z możliwością wystąpienia negatywnych skutków zdrowotnych. Oznacza to, że ocena ryzyka zawodowego ma zapewnić pracownikom, że w czasie pracy nie ucierpi ich zdrowie.

Ocenę ryzyka zawodowego można przedstawić jako analizę bieżącego stanu zabezpieczeń. Ocenie podlega środowisko pracy, definiowane są czynniki szkodliwe, przedsiębrane środki ostrożności i stopień, w jakim dzięki nim można ograniczyć ryzyko konkretnego zdarzenia. Ocena ryzyka zawodowego musi także uwzględniać specyficzne warunki pracy, dzięki czemu możliwe jest również wychwycenie niespecyficznych dla danego zawodu zagrożeń. Przykładem może być ocena ryzyka zawodowego sprzedawcy – co do zasady nie ma zwykle ryzyka poparzenia chemicznego na tym stanowisku, ale w przypadku sprzedawców w sklepie z chemią gospodarstwa domowego należy takie zagrożenie uwzględnić i opisać środki zaradcze.

Cel przeprowadzania oceny ryzyka zawodowego można jednak rozumieć również nieco inaczej. Wprawdzie naczelnym imperatywem jest obniżenie ryzyka dla zdrowia i życia pracowników tak bardzo, jak to tylko możliwe, ale można na to spojrzeć również z perspektywy ekonomii – każdy wypadek obniża efektywność pracy, zmniejsza wydajność i ogranicza rentowność przedsiębiorstwa, nawet jeśli nie bierze się pod uwagę potencjalnych konsekwencji cywilnoprawnych zdarzenia.

Tabela: stopniowanie ryzyka

Tabelaryczna ocena ryzyka zawodowego

Źródło: pip.gov.pl

Ocena ryzyka zawodowego jest analizą wymuszoną odpowiednimi przepisami. Do przeprowadzenia takowej zobligowany jest każdy pracodawca, ale – co ważne – przepisy nie precyzują w sposób jasny i pełny, w jaki sposób ocenę taką się przeprowadza. Stąd też dziś dominują dwa trendy – byle jaka analiza, która nic nie daje, przeprowadzana przed przedsiębiorców, dla których liczą się tylko krótkoterminowe zyski, albo rzetelna ocena przeprowadzana przez zewnętrznych ekspertów, która ma naprawdę pomóc w zapewnieniu najwyższego standardu bezpieczeństwa, a przy okazji przyczynić się również do wzrostu konkurencyjności przedsiębiorstwa w dłuższej perspektywie czasowej. To drugie podejście ma też tę zaletę, że bezpieczeństwo pracy jest regulowane różnymi aktami normatywnymi, więc zaangażowanie do jego oceny kogoś, kto potrafi wychwycić biurokratyczne niuanse, ma duże znaczenie dla prawnej sytuacji firmy. Warto też zauważyć, że dobrze przygotowana ocena ryzyk zawodowych dla poszczególnych stanowisk zdecydowanie ułatwia przygotowanie dokumentów szczegółowych, w tym instrukcji BHP i polityki bezpieczeństwa, jeśli taka w firmie obowiązuje. Z kiepską oceną ryzyka nie da się uzyskać równie dobrych efektów.

Zagrożenia w pracy sprzedawcy - jak się przed nimi bronić

Zagrożenia w pracy sprzedawcy

Praca sprzedawcy, w zależności od określonego umową zakresu obowiązków służbowych, może nieść ze sobą sporą liczbę poważnych zagrożeń. Należy je zidentyfikować, aby możliwe było stworzenie kompleksowego planu bezpieczeństwa i dobranie właściwych środków ochrony.

  • Zagrożenia dla układu ruchowego. Częste i długotrwałe przebywanie w niewygodnej pozycji, na przykład w czasie wykładania towaru na niskie półki, a także wykonywania obowiązków wsparcia dla personelu przy kasie powoduje powstanie obciążeń statycznych działających na kościec i układ mięśniowy. Podobne zagrożenia, wynikające jednak z obciążeń dynamicznych, związane są z koniecznością przenoszenia lub ustawiania ciężkich opakowań zbiorczych, lub transportem na wózkach ręcznych towarów pomiędzy różnymi częściami sklepu albo magazynem a sklepem.
  • Zagrożenia dla zdrowia psychicznego. Bardzo często najpoważniejszym zagrożeniem w pracy sprzedawcy jest stres. Manifestuje się on zarówno objawami fizjologicznymi, jak i psychologicznymi, przy czym te ostatnie zwykle mają poważniejsze konsekwencje. Lokalizacja źródeł stresu nie jest łatwa, a całkowite wyeliminowanie tego niekorzystnego zjawiska najczęściej jest niemożliwe.
  • Zaburzenia funkcji poznawczych i zaburzenia zmysłowe. Spowodowane mogą być one niewłaściwym oświetleniem lub zbyt gwałtownymi zmianami temperatury albo po prostu niekorzystną temperaturą w miejscu pracy. Poza zwiększeniem poziomu stresu przedłużające się działanie tych niekorzystnych czynników może przyczyniać się do zaburzeń pracy układu nerwowego, a nawet trwałego uszkodzenia organów zmysłowych i w konsekwencji zaburzenia funkcji poznawczych.

Nie w każdym przypadku zagrożenia będą identyczne. Wiele zależy od stopnia specjalizacji stanowiska (w mniejszych sklepach zwykle zagrożeń jest więcej, w dużych marketach, gdzie zadania podzielone są między wielu pracowników, część zagrożeń jest specyficzna wyłącznie dla niektórych stanowisk). Bardzo ważnym czynnikiem zabezpieczającym przed zagrożeniami jest w takim przypadku organizacja pracy – jest to środek zapobiegawczy działający przeciwko konsekwencjom stresu, ale również zmniejszający dokuczliwość zagrożeń fizycznych.

Ponieważ trudno jest poprzez działania kierownictwa zmniejszyć poziom stresu, bardzo dużego znaczenia nabierają odpowiednie szkolenia. Praca na stanowisku sprzedawcy wymaga określonych predyspozycji psychologicznych i zdolności do podejmowania wysiłku fizycznego – obecnie jednak zawód ten postrzegany jest jako podstawowy i często w związku z tym bagatelizuje się zagrożenia, na jakie narażony jest sprzedawca. Niedostosowanie szkoleń BHP do zasad obowiązujących w realiach konkretnego sklepu prowadzi do niedopasowania treści do wymogów firmy, co przyczynia się do większej niż zwykle szkodliwości czynników ryzyka – pracownik nieprzygotowany do właściwej odpowiedzi na zagrożenie jest na nie bardziej podatny, dlatego poza identyfikacją zagrożeń tak ważne jest przeprowadzenie profesjonalnego szkolenia wstępnego.

Wypadek drogowy - w drodze do pracy

Charakterystyka wypadków w drodze do pracy i z pracy

Wypadek w drodze do pracy wydaje się łatwy do scharakteryzowania, jednak w praktyce pojęcie to jest dość szerokie, a jednocześnie obwarowane kilkoma ograniczeniami, które sprawiają, że nie każda droga do pracy jest tak samo dobra w rozumieniu przepisów.

Którędy do pracy?

Przepisy, a konkretnie ustawa z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, definiuje wypadki przy pracy jako zdarzenia, które miały miejsce w drodze do pracy lub z pracy, ale tylko pod warunkiem, że droga ta była najkrótszą możliwą i nie została przerwana, a więc w tym czasie pracownikowi nie wolno załatwiać spraw prywatnych, nawet jeśli pozornie nie wpływa to na czas potrzebny na pokonanie drogi do pracy lub z pracy. W przeciwnym razie zdarzenie nie zostanie uznane za wypadek w drodze do pracy.

Nie tylko do domu

Co ważne, wypadki w drodze do lub z pracy nie są na stałe związane z trasą dom-praca-dom. Ustawodawca dopuszcza bowiem zamknięty katalog innych punktów:

  • inne miejsce zatrudnienia;
  • miejsca zwykłego wykonywania funkcji służbowych;
  • miejsca zwykłego spożywania posiłków;
  • miejsca odbywania nauki.

Co może się wydarzyć w drodze do pracy?

W tym przypadku oczywiście nie ma mowy o zamkniętym katalogu wypadków, natomiast z pewnością można stworzyć listę dość często powtarzających się zdarzeń. Do tych na pewno można zaliczyć wypadki drogowe, urazy spowodowane oblodzeniem chodnika, potknięcia, ale także – na szczęście zdecydowanie rzadziej występujące – wypadki spowodowane świadomym i celowym działaniem osób trzecich.

Świadczenia związane z wypadkami mającymi miejsce w drodze do pracy

Każdy pracownik, który uległ wypadkowi w drodze z pracy lub do pracy, ma prawo do pełnego wynagrodzenia przez 33 dni w ciągu roku (czas ten może być dzielony między krótsze okresy niezdolności do pracy występujące po kilku wypadkach), a następnie zasiłku chorobowego i świadczenia rehabilitacyjnego. Jeśli powstała wskutek wypadku niezdolność do pracy będzie miała charakter trwały, można ubiegać się również o rentę z tytułu niezdolności do pracy – o jej przyznaniu, podobnie jak o przyznaniu świadczenia rehabilitacyjnego, decyduje jednak lekarz orzecznik, natomiast prawo do wynagrodzenia i zasiłku chorobowego nie podlegają jego ocenie, a wynikają wprost z przepisów prawa, choć oczywiście ograniczony jest czas, przez jaki wszystkie te świadczenia mogą być wypłacane.

Nie ma natomiast możliwości uzyskania jednorazowego odszkodowania z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z tytułu wypadku w drodze do pracy lub z pracy. Jak więc widać, sama definicja już jest mocno skomplikowana i mglista, a dodatkowe komplikacje, dotyczące szczególnie oceny parametrów subiektywnych, takich jak czas podróży i wielkość doznanych urazów sprawiają, że kwestie związane z wypadkami w drodze do pracy są zwykle bardzo skomplikowane i trudno tu o jakiekolwiek uogólnienia na wyższym poziomie szczegółowości.

Zadania służby BHP - co to jest?

Służba BHP – jakie ma cele?

Służba BHP to specyficzny „organ” firmy, którego zadaniem jest szeroko rozumiane nadzorowanie wszystkich tych aspektów działalności, które dotyczą bezpieczeństwa i higieny pracy. W praktyce zakres obowiązków, choć ustawowo tożsamy w każdej sytuacji, zależy od specyfiki firmy i jej etapu rozwojowego.

Szczegółowe zadania służby BHP

Służba BHP wykonuje między innymi zadania polegające na:

  • bieżącej kontroli stanowisk pracy pod kątem zgodności z normami, wymogami i zasadami bezpieczeństwa i higieny pracy;
  • informowaniu właściwych osób i organów firmy o stwierdzonych nieprawidłowościach;
  • współpracy z pracodawcą w zakresie usuwania stwierdzonych zagrożeń dla bezpieczeństwa;
  • opiniowaniu instrukcji bezpieczeństwa sporządzanych zgodnie z odnośnymi przepisami (typowe instrukcje tworzone w większości firm dotyczą między innymi: stosowanych rozwiązań technologicznych, postępowania w razie stwierdzenia zagrożenia, obsługi maszyn i urządzeń, postępowania z materiałami szkodliwymi lub niebezpiecznymi, udzielania pomocy przedmedycznej);
  • udziale w dokonywaniu oceny zagrożeń dla bezpieczeństwa i higieny pracy dla nowo tworzonych stanowisk, stanowisk reorganizowanych i przenoszonych;
  • konsultacjach i wsparciu pracodawcy w zakresie szkoleń i adaptacji pracowników do zasad BHP obowiązujących w firmie;
  • prowadzeniu doradztwa i konsultowania zasad BHP z pracownikami, jednostkami organizacyjnymi i niezależnymi podmiotami działającymi w obrębie organizacji (np. związkami zawodowymi);
  • sporządzaniu analiz i planów dotyczących BHP w firmie;
  • optymalizacji nowych procesów technologicznych wdrażanych w zakładach usługowych i produkcyjnych;

Najważniejszy z najważniejszych

Podstawowym zadaniem służby BHP jest bez wątpienia kontrola bieżąca. Pozostałe funkcje mają charakter okresowy lub epizodyczny – są oczywiście ważne, ale ich realizacja jest uzależniona przede wszystkim od etapu rozwojowego firmy, natomiast bieżąca kontrola BHP jest obszarem zainteresowań służby BHP przez cały czas.

Taka kontrola może przyjmować różne formy: od okresowego sprawdzania określonych parametrów na stanowiskach pracy, przez monitoring sytuacji, aż po interwencje kryzysowe, kiedy warunki BHP zmieniają się w związku z różnymi niezależnymi czynnikami.

To bieżąca analiza zagrożeń w miejscu pracy stanowi podstawę do budowy instrukcji bezpieczeństwa, zarysów procesów technologicznych itd. Zmiany w zasadach BHP wynikają zawsze ze zmian o charakterze organizacyjnym i wynikają ze stanu poprzedniego – służba BHP jest odpowiedzialna za znajomość stanu zabezpieczeń przed zagrożeniami wszystkich typów w dowolnym momencie historii firmy. Dysponując tymi informacjami, służba BHP sugeruje rozwiązania zwiększające komfort i bezpieczeństwo pracy w zakładzie lub na poszczególnych stanowiskach i tylko dzięki danym bieżącym może skutecznie brać udział w badaniu przyczyn wypadków albo zdarzeń ryzykownych w organizacji.

Podsumowanie

Choć zadanie służby BHP można z powodzeniem opisać w jednym, niezbyt długim zdaniu, w praktyce jest to zespół złożonych działań, których realizacja przyczynia się do maksymalizacji komfortu i bezpieczeństwa oraz higieny pracy w dowolnym horyzoncie czasowym, zarówno w kontekście poszczególnych stanowisk, jak i w kontekście sytuacji całej organizacji. Zadanie służby bezpieczeństwa – to podstawowe – jest realizowane na różne sposoby, często każdego dnia, choć zwykle nie jest to szczególnie widoczne. Wagę tych zadań docenia się jednak szczególnie wtedy, kiedy widać postęp w warunkach higieny pracy wraz z rozwojem firmy i wydłużeniem się czasu jej obecności na rynku.

Jak często kursy BHP?

Szkolenia BHP – jak często?

W naszej pracy często jesteśmy pytani o to

jak często musi być przeprowadzane szkolenie BHP?

Otóż, odpowiedź jest różna w zależności od tego, w kontekście którego pracownika pytający zadaje pytanie. Bowiem dla pracowników zatrudnionych na różnych stanowiskach czasookresy szkoleń BHP mogą się różnić, podobnie jak odpowiedź może być różna ze względu na rodzaj (wstępne BHP, okresowe BHP) i kolejność szkolenia (pierwsze, bądź kolejne szkolenia okresowe BHP).

Szkolenie wstępne BHP

Szkolenie wstępne z zakresu BHP i PPOŻ musi odbyć się w pierwszym dniu zatrudnienia, jeszcze przed dopuszczeniem nowego pracownika do pracy na stanowisku. Szkolenie wstępne BHP musi być także przeprowadzone dla pracownika, który kontynuuje pracę u tego samego pracodawcy, ale po jakiejkolwiek nieciągłości zatrudnienia (choćby jednodniowej).

W tym miejscu warto dodać, że obowiązek przejścia szkolenia BHP mają także osoby wykonujące zadania służby BHP, a także wszyscy kierownicy, w tym prezesi, dyrektorzy i inne osoby reprezentujące przed pracownikami podmiot gospodarczy, będący organizatorem pracy.

Pierwsze szkolenie okresowe BHP – kiedy?

Pierwsze szkolenie okresowe BHP musi odbyć się przed utratą ważności poprzedniego szkolenia BHP dla danego pracownika. Utrata ważności następuje:

  • W przypadku pracowników zatrudnionych na stanowiskach robotniczych, administracyjno – biurowych i innych, inżynieryjno – technicznych – w ciągu roku od szkolenia wstępnego BHP. Zatem ci pracownicy przechodzą szkolenie okresowe przed upływem 12 miesięcy zatrudnienia.
  • W przypadku pracodawców, pracowników ich reprezentujących i pracowników pełniących funkcje kierownicze pierwsze szkolenie okresowe BHP należy przeprowadzić do 6 miesięcy od zatrudnienia.
  • Wyjątki od powyższych reguł stanowią sytuacje, gdy pracownik posiada zaświadczenie o odbyciu szkolenia okresowego dla tego samego stanowiska u poprzedniego pracodawcy i okres ważności tego szkolenia nie minął.

    Przykładowo: Jan Kowalski 01.10.2014 r. przeszedł szkolenie okresowe BHP dla pracowników biurowych w firmie A. Następnie w firmie A zwolnił się i od stycznia 2015 pracuje w firmie B, również na stanowisku biurowym. W firmie B przeszedł szkolenie wstępne BHP 01 stycznia 2015, zatem do 31 grudnia 2015 jest okres ważności szkolenia wstępnego BHP. Jednak p. Kowalski nowemu pracodawcy przedstawił zaświadczenie o ukończeniu szkolenia BHP z października 2014 roku, którego okres ważności kończy się z upływem września 2020 roku (6 lat). Zatem pracodawca B nie musi w ciągu roku od zatrudnienia Jana Kowalskiego organizować dla niego szkolenia okresowego BHP, pierwsze szkolenie okresowe BHP p. Kowalski w nowej firmie przejdzie przed końcem września 2020 roku.

Kolejne szkolenie okresowe BHP – jak często?

Co ile czasu organizowane są szkolenia BHP

Jak często należy organizować kursy BHP – infografika

  • Dla pracowników na stanowiskach robotniczych szkolenie okresowe z zakresu BHP i PPOŻ powinno odbywać się nie rzadziej, niż co 3 lata.
  • Wyjątek stanowi wykonywanie przez pracowników robotniczych prac szeroko rozumianych, jako „niebezpieczne” – w tym przypadku kolejne szkolenia okresowe BHP powinny następować nie rzadziej, niż co 12 miesięcy.

    Pod pojęciem „prace niebezpieczne” należy rozumieć między innymi wszystkie prace stolarskie (maszyny stolarskie traktowane są jako niebezpieczne) i z użyciem pras mechanicznych i hydraulicznych, na wysokości i poniżej poziomu terenu, w studzienkach, zbiornikach, kesonach. Tu jednak konieczne jest rozpatrzenie każdego przypadku z osobna, warto zasięgnąć porady w okręgowym inspektoracie pracy.

  • Dla pracowników na stanowiskach administracyjno – biurowych i innych szkolenie okresowe BHP powinno odbywać się nie rzadziej, niż co 6 lat.
  • Dla pracowników na stanowiskach kierowniczych (w tym pracodawców), inżynieryjno – technicznych, służb BHP szkolenie okresowe z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy oraz ochrony przeciwpożarowej należy organizować nie rzadziej, niż co 5 lat.

Jak często szkolenia BHP – zobacz film:

Szkolenia BHP – dodatkowe informacje:

Materiały na temat częstotliwości szkoleń BHP do pobrania:

Prezentacja – częstotliwość szkoleń BHP

Infografika – jak często organizować szkolenia BHP

Dodatkowe strony w serwisie:

Szkolenia BHP – powiat opolski

Szkolenia BHP – powiat kędzierzyńsko – kozielski

Szkolenia BHP – powiat Strzelce Opolskie

Szkolenia BHP – powiat krapkowicki

 

Ten wpis został wyszukany dzięki frazom:

  • szkolenie bhp jak często
analiza wypadkowości przy analizie stanu BHP

Analiza stanu BHP – wypadkowość

Zwyczajowo w styczniu i lutym nasza firma przeprowadza dla klientów analizy stanu BHP. Jednym, z analizowanych przez Nas aspektów bezpieczeństwa jest ogólna statystyka wypadkowości, ze zwróceniem uwagi na przyczyny wypadków przy pracy.

Jaki jest cel analizy wypadkowości?

Analiza stanu BHP, a w szczególności analiza wypadkowości w danej firmie mają na celu sprawdzenie następujących aspektów:

  • Czy powtarzają się wypadki w podobnych okolicznościach – co może wskazywać na jakieś długotrwałe uchybienia w zakresie BHP, niewidoczne przy analizowaniu pojedynczego wypadku, a widoczne przy spojrzeniu w szerszej perspektywie.
  • Czy częstotliwość wypadków wzrasta, co może sugerować np. niekorzystnie zmienione warunki pracy w zakładzie,  bądź też brak skuteczności działań w zakresie bezpieczeństwa – wtedy dodatkowo należy przeanalizować na przestrzeni roku procesy pracy, przy których miało miejsce najwięcej wypadków
  • Czy wzrasta ciężkość wypadków, mierzona tzw. „wskaźnikiem ciężkości” (wartość liczbowa, będąca pochodną ilości wypadków i ilości zwolnień lekarskich związanych z tymi wypadkami) – jeśli ciężkość wypadków istotnie wzrasta, tym prędzej trzeba podjąć odpowiednie kroki zmierzające do zmniejszenia liczby wypadków.

Analiza wypadkowości – co dalej z tymi danymi?

Jak już wyżej napisaliśmy, pewnych kwestii związanych z ogólną wypadkowością w zakładzie po prostu nie widać podczas analizowania jednego wypadku (każdego z osobna, bez powiązania z pozostałymi wypadkami). Często przyczyna wypadków leży głębiej, niż da się to dostrzec na etapie postępowania powypadkowego. Jednocześnie prawidłowe zidentyfikowanie przyczyn wypadków jest niezbędne do zapobiegania im w przyszłości wg schematu:

  • najpierw należy określić, co się stało?
  • w drugiej kolejności prawidłowo należy określić, dlaczego się to stało?
  • następnie ustala się, co należy zrobić, by podobne zdarzenia nie miały miejsca w przyszłości
  • wprowadza się środki zapobiegawcze

Jeśli powyższe 4 punkty zostały rzetelnie wykonane, to o ich skuteczności poinformuje – oczywiście kolejna analiza wypadkowości robiona przy okazji analizy stanu BHP.

Postępowanie po wypadku przy pracy

Cel postępowania powypadkowego

Po wystąpieniu wypadku przy pracy świadkowie mają obowiązek udzielić poszkodowanym pomocy, zabezpieczyć miejsce zdarzenia i powiadomić przełożonego / pracodawcę.

Pracodawca z kolei ma obowiązek powołać zespół powypadkowy. Zespół powołany przez pracodawcę do zbadania okoliczności i przyczyn wypadku przy pracy ma właśnie takie zadanie: zbadanie okoliczności i przyczyn wypadku przy pracy.

W wypadkach ciężkich, zbiorowych i śmiertelnych, a czasami też przy wypadkach lekkich, odrębne postępowanie prowadzi Prokuratura i Inspekcja Pracy. Te organy być może mają odmienne cele w swoich postępowaniach, niż zespół powypadkowy powołany przez pracodawcę; jako przykład: Prokuratura bada, czy nie doszło do popełnienia przestępstwa (w rozumieniu Kodeksu Karnego) w związku z wypadkiem.

Czego zespół powypadkowy nie robi?

Krąży wiele mitów na temat postępowania powypadkowego, najczęściej powtarzanym jest taki, że postępowanie powypadkowe jest po to, żeby „wrobić” poszkodowanego pracownika w winę (i w domyśle pozbawić go wszelkich praw związanych z wypadkiem, w tym prawa do świadczeń).

Celem zespołu powypadkowego, powołanego przez pracodawcę, nie jest szukanie winnych, potocznie zwane „szukaniem kozłów ofiarnych”. Oczywiście może się zdarzyć, że po sprawdzeniu przyczyn technicznych, organizacyjnych i ludzkich wypadku, jedyne ujawnione przyczyny są przyczynami ludzkimi, a więc błąd popełnił człowiek. Jednakże popełnienie jakiegoś błędu nie wskazuje jeszcze, że błąd popełniono umyślnie i ta kwestia powinna być zbadana.

Również nietrafione są podejrzenia, jakoby zespół powypadkowy celowo (z jakichś nieznanych przyczyn) dążył do pozbawienia pracownika świadczeń. Warto w tym miejscu wyjaśnić kilka kwestii:

  • Ewentualne świadczenia wypłaca poszkodowanemu pracownikowi, bądź rodzinie pracownika zmarłego wskutek wypadku Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Pracodawca z własnej kieszeni nie płaci żadnych odszkodowań, płacił już przed wypadkiem składki ZUS, z których zaspokojone są wszelkie świadczenia na rzecz poszkodowanego/rodziny.
  • Mniej niebezpieczne dla pracodawcy – z prawnego punktu widzenia – jest rzetelne przeprowadzenie postępowania powypadkowego, niż próby manipulowania jego wynikami na niekorzyść poszkodowanego, lub co gorsza, próby ukrycia wypadku przy pracy (co rzeczywiście pozbawia poszkodowanego prawa do świadczeń z tytułu wypadku).

Po co więc przeprowadza się postępowania po wypadkach przy pracy?

Głównym celem jest:

  • Stwierdzenie, w jakich okolicznościach zdarzył się wypadek i w jakim stopniu okoliczności te miały wpływ na jego wystąpienie. Jeśli duży – należy dążyć, by takie okoliczności się nie powtórzyły.
  • Stwierdzenie, co w procesie pracy zawiodło (bezpośrednie przyczyny: techniczne, organizacyjne i ludzkie) do tego stopnia, że wydarzył się wypadek.
  • Określenie wniosków zmierzających do uniknięcia podobnych wypadków, w podobnych okolicznościach i z podobnych przyczyn.